piątek, 28 grudnia 2018

W. Bruce Cameron "Psiego najlepszego"


Pewnego dnia Josh odkrywa, że któryś z sąsiadów podrzucił mu pod drzwi ciężarną suczkę - Lucy. Chociaż nigdy nie miał domowego zwierzęcia, postanawia ją przygarnąć, gdyż nie może oprzeć się jej uroczemu brązowemu spojrzeniu. Na świat przychodzi pięć niesfornych szczeniaków, w związku z czym bohater postanawia zgłosić się do pobliskiego schroniska o pomoc. Na miejscu poznaje piękną Kerri, która uczy go, jak dbać o całą psią rodzinkę. Josh i Kerri przygotowują wspólnie szczeniaczki do adopcji w ramach świątecznego programu szukania domów psom ze schroniska. Z upływem czasu bohater powoli zaczyna darzyć Kerri uczuciami. Jednocześnie z rosnącą miłością do dziewczyny, Josh coraz bardziej przywiązuje się do małych piesków. Podczas gdy nieuchronnie zbliżają się święta, a więc i termin oddania szczeniaczków, Josh coraz bardziej zaczyna się zastanawiać, czy będzie w stanie bez nich żyć.

Zostając w temacie świątecznym wygrzebałam z moich przeczytanych książek jeszcze tą powieść. Jeśli czytaliście "Był sobie pies" (recenzja w kolejnym poście), zapewne kusiło was sięgnąć również po tą książkę. Ja, zachwycona bestsellerem Camerona sięgnęłam po nią od razu gdy się tylko pojawiła. Niestety byłam trochę zawiedziona. Jeśli traktować obie książki oddzielnie jest to miła i przyjemna lektura, wzruszająca, pięknie opisująca bezwarunkową miłość, którą darzą nas nasze zwierzaki. Pokazująca jak może zmienić się nasze życie, gdy mamy w nim kogoś kto czeka na nas codziennie w domu. Książka idealna do czytania podczas świątecznych wieczorów. Jednakże względem "Był sobie pies", ta powieść wypada moim zdaniem bardzo słabo, w związku z czym nie radzę czytać ich jedna po drugiej.

A dla tych co będą zachwyceni w tym tygodniu wydana została nowa książka tego autora: O psie, który wrócił do domu. Możecie już ją znaleźć w księgarniach :)

Książkę znajdziecie:
ebook: Woblink, Legimi, Empik
papierowe wydanie: Woblink, Empik

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece

piątek, 21 grudnia 2018

Karolina Głogowska, Katarzyna Troszczyńska "Dwanaście życzeń"


Dagna bardzo się wstydzi małej miejscowości, z której pochodzi, w związku z czym mimo, że pracuje w telewizji i opowiada wszystkim o magii świąt sama nie zamierza ich spędzać z rodziną. Ten plan legnie jednak w gruzach w momencie, gdy szef wysyła ją w delegację do jej rodzinnej wioski - Kaczorów, gdzie zdarzył się cud. Siostra Dagny - Andżelika jest bardzo przytłoczona opieką nad czwórką dzieci i prowadzeniem salonu kosmetycznego. Tuż przed świętami wybucha zarzucając mężowi brak wsparcia i zdradę. Pola natomiast miała nadzieje spędzić święta jako szczęśliwa mężatka, lecz poznajemy ją siedzącą w sukni ślubnej zapijającej alkoholem tabletki nasenne. Lekarza z pobliskiego szpitala czeka niespokojny dyżur.

Kolejna książka o tematyce świątecznej. Również tym razem autorki pokazują nam, że nie wszystko musi być pięknie i kolorowo podczas świat. Czasami jak wiemy bywa tak, że problemy kumulują się i wypływają akurat w trakcie świąt, dodatkowo atmosfera towarzysząca świętom może je pogłębiać. Na pewno każdy z nas miał przynajmniej raz w życiu takie święta, które niezbyt chętnie wspomina. Czas, który powinien być dla każdego z nas wytchnieniem dla niektórych jest właśnie najbardziej pracowitym i męczącym czasem. Często również jest to czas kiedy bardziej skupiamy się nad swoimi osiągnięciami i przemyśleniami nad tym czego oczekujemy od życia. Nie ma lepszego czasu niż Święta Bożego Narodzenia na odnawianie rodzinnych więzi i przewartościowania swojego życia. Były tu momenty wzruszające jak i bardzo śmieszne. Bardzo ciekawa i przyjemna opowieść obyczajowa, jednak muszę szczerze przyznać, że patrząc na okładkę spodziewałam się w niej większej ilości świątecznej magii. Kupiłam ją na prezent dla babci, która uwielbia powieści obyczajowe i oczywiście nie mogłam przejść obok nie czytając książki, którą mam w domu. Czytało się ją bardzo przyjemnie w przerwach pomiędzy sprzątaniem i gotowaniem, odpoczywając przy gorącej herbatce. Polecam więc każdemu wielbicielowi powieści obyczajowych! 

W związku ze zbliżającymi się już wielkimi krokami Świętami Bożego Narodzenia chciałabym Wam wszystkim życzyć wesołych, rodzinnych i zaczytanych Świąt! :) 

Książkę znajdziecie:
ebook: LegimiEmpik
wydanie papierowe: Świat książkiTania książkaWoblinkEmpik

Wydawnictwo: W.A.B

piątek, 14 grudnia 2018

Karolina Wilczyńska "Spełnione życzenia"


Nie sposób jest tą opowieść w jakiś sposób streścić, ją po prostu trzeba przeczytać. Doskonała propozycja na świąteczną lekturę. Niesamowicie poruszająca i wzruszająca opowieść. Autorka przeprowadza nas przez historie różnych ludzi przygotowujących się do Wigilii. Cała akcja toczy się właśnie w dniu Wigilii o różnych godzinach. Jedni bohaterowie są bardzo bogaci, inni natomiast muszą liczyć każdy grosz i myśleć skąd zdobyć pieniądze. Dla jednych największą wartością jest rodzina, dla innych pieniądze. Zaskakujące zwroty akcji wywołały we mnie mnóstwo emocji. Karolina Wilczyńska przypomina nam w ten przedświąteczny czas co w życiu jest naprawdę ważne, a także, że nie wszystko można życiu zaplanować, więc lepiej jest po prostu rozsiewać wokół siebie dobro, by mogło ono później do nas wrócić. Mimo, że nie wszystkie opowieści kończą się szczęśliwie autorka potrafi wykrzesać z nich jakiś pozytyw. W związku z tym nie jest to typowa książka o tematyce świątecznej. Jednak w ten magiczny dzień cuda się również zdarzają! Styl w jakim autorka pisze jest wręcz niesamowity, książkę czyta się z wielką przyjemnością. Mimo, kilku wylanych łez podczas czytania tej opowieści wspominać ją będę z zachwytem.

Książkę znajdziecie:
ebook: WoblinkEmpikLegimi
wydanie papierowe: WoblinkEmpikTania książka

Wydawnictwo: Czwarta Strona

czwartek, 6 grudnia 2018

Krystyna Mirek "Tylko jeden wieczór"


Ludzie przed świętami tak bardzo się spieszą, mają tyle spraw do załatwienia. 

Sylwia jest słynną aktorką znaną jako Amelia Diamond. Tysiące kobiet podziwiają ją i jej idealne bajkowe życie, które można obejrzeć w wielu wywiadach i transmisjach. W każdym wywiadzie opowiada jak ważna jest dla niej rodzina, natomiast święta to niesamowicie piękny i szczęśliwy czas. Z powodu nagłej śmierci jedynej siostry Sylwia musi przygarnąć jej córkę, która będzie niespodziewanym gościem podczas tegorocznych świąt. Cała rodzina musi ukryć przed gościem wielką tajemnicę, co może okazać się ogromnym wyzwaniem. 

Książka Krystyny Mirek to piękna opowieść, która przepełniona jest magią świąt. Autorka pokazuje nam jakie są jej zdaniem najważniejsze wartości rodzinne i co może zniszczyć każdy związek. Bohaterzy powieści są przedstawieni w bardzo barwny sposób i możemy się również spodziewać pewnych zaskakujących zwrotów akcji. Pokazuje, że czasem niespodziewane dramatyczne zmiany mogą wnieść coś dobrego do naszego życia. A ogromna sława i duży majątek mogą się okazać utrapieniem i zniszczyć człowiekowi życie. Autorka w piękny sposób opisuje "zwykłych" ludzi. Nie jest to pierwsza jej książka, którą przeczytałam i również tym razem nie zawiodłam się sposobem w jaki pisze Krystyna Mirek. Zapewnie jeszcze nie raz sięgnę po jej książki. Tę pozycję polecam na te świąteczne wieczory, które przed nami.

Książkę znajdziecie:
ebook: EmpikLegimi
wydanie papierowe: ZnakEmpikTania książkaWoblink

Wydawnictwo: Edipresse

piątek, 30 listopada 2018

Gabriela Gargaś "Wieczór taki jak ten"


        Każdy z nas ma wspomnienie z dzieciństwa: mamy myjącej okna i krzyczącej, żebyś wyszła z pokoju, bo się przeziębisz. Taty, który trzepie dywany. Tych drobnych sprzeczek, zapachów jedzenia i zakazu jedzenia czegokolwiek przed Wigilią. Każdy z nas patrzył w okno i czekał na pierwszą gwiazdkę. Każdy z nas opychał się mandarynkami do momentu, aż czuł, że za chwilę pęknie. To są piękne wspomnienia. 

Michalina od osiemnastego roku życia wychowuje swojego brata, z lekką pomocą babci, po śmierci swojej mamy. Mieszkają oni w Złotowie, malowniczej wsi u podnóża Tatry. Babcia Zosia prowadzi kawiarnię "Cynamonowe serca". Za radą babci Michalina postanawia otworzyć pensjonat na okres Bożego Narodzenia, by choć trochę podreperować domowy budżet. Przyjeżdżają cztery zupełnie różne osoby: ekscentryczny rozwodnik marzący o braku Świąt, starsza pani, która powoli traci swoje wspomnienia oraz samotna pani doktor z córeczką. W dzień Wigilii do drzwi zapuka niespodziewany gość, który zaskoczy dziewczynę i odmieni jej życię.
Przepiękna książka opowiadająca o losach Michaliny i przygotowaniach do świąt. Autorka zmusza czytelnika do zastanowienia się nad własnym życiem i przeanalizowaniem małych radości, które w naszym życiu się pojawiają. Ludzie zazwyczaj skupiają się na tym co złe w ich życiu i pamiętają tylko te gorsze momenty, zamiast celebrować radosne chwile. Nie mogłam się powstrzymać cytatem, którym częstuje nas autorka, który odnosi się właśnie do takich ludzich zachowań:
      Pewnego dnia anioł zstąpił na ziemię i skierował się w stronę tych wszystkich ludzi, którzy użalali się na to, że krzyże, które dźwigają, są zbyt wielkie i zbyt ciężkie w stosunku do tych, które dźwigali ich znajomi. Nakazał więc im, aby złożyli swoje krzyże w dobrze strzeżonym miejscu. W ciągu jednego dnia wielki plac wypełnił się krzyżami wszelkich możliwych gatunków, wielkości i ciężarów.
Po upływie pewnego czasu anioł znów powrócił i pozwolił im, aby wybrali takie krzyże, jakie uznali za stosowne.
Okazało się, że każdy wziął ten sam. 
Pino Pellegrino 

Święta to według Gabrieli Gargaś czas cudów i spełniających się marzeń, czas wybaczania. W trakcie Świąt wszystko jest możliwe i wszystkiego człowiek się może spodziewać. Tutaj kolejny cytat z książki, który mi się niesamowicie spodobał:

      Ile nosisz w sobie krzywd? Ile jest w tobie niewypowiedzianych żali? Ile niezasklepionych blizn? Może spróbujesz przebaczyć? Porozmawiać? Chwycić słuchawkę telefonu i powiedzieć: Przyjadę”. Albo przyjechać bez zapowiedzi i powiedzieć: Jestem. Bo chcę być. Z tobą, z wami. A może warto przeprosić, przyznać się do błędu?
Zawsze można coś zmienić. Zastanów się trochę nad sobą. Zatrzymaj w pędzie. Wytnij z dziećmi gwiazdki z bibuły... Może otwórz się na miłość? Na drugiego człowieka?
Powiem ci coś. Warto. Zawsze warto... 

Szczerze polecam tą książkę, ja osobiście uwielbiam książki z wątkiem świątecznym, gdyż bardzo często wymagają one refleksji. Ta książka (jak zresztą zazwyczaj książki Gabrieli Gargaś) wciągnęła niesamowicie i zmusiła do zastanowienia się nad sobą. Jak wszyscy wiemy jest to doskonały moment na zastanowienie się nad zmianami.
Teraz, kiedy zbliża się ten magiczny czas Świąt Bożego Narodzenia warto pamiętać, że nie jest to chwila urlopu i siedzenia przed telewizorem, jest to wielki dzień narodzin Jezusa, czas dla rodziny i warto wykorzystać go jak najlepiej, póki jest nam to dane. Nie marnujcie tego czasu przeglądając Facebooka czy Twitera, spędzcie prawdziwie rodzinne, przepełnione miłością święta.

Książkę znajdziecie:
ebook: EmpikWoblinkLegimi
wydanie papierowe: EmpikTania książka

Wydawnictwo: Czwarta Strona

piątek, 23 listopada 2018

Jay Asher "Światło"


Zaczynamy cykl recenzji książek związanych ze świętami :) Takie małe wprowadzenie w świąteczny klimat :)


Życie głównej bohaterki Sierry można podzielić na dwa "momenty": pierwszy to życie na plantacji choinek w Oregonie, którą prowadzi jej rodzina, a drugi życie świąteczne, kiedy to wyruszają do Kalifornii sprzedawać choinki. Podczas jednej z takich podróży Sierra poznaje Caleba. Dotychczasowe życie Sierry zmienia się nie do poznania. Caleb nie jest idealnym chłopakiem, w dodatku kiedyś popełnił ogromny błąd, którego skutki wciąż go prześladują.

W związku ze zbliżającymi się świętami przedstawiam książkę, która doskonale wprowadza w świąteczny klimat Bożego Narodzenia. Przeczytałam ją już jakiś czas temu, jednak wciąż pamiętam emocje, które mi towarzyszyły czytając tą opowieść. W trakcie wiele razy śmiałam się i płakałam. Jest to lekka młodzieżowa książka idealna na zimowe wieczory. Bohaterka zakochuje się w Calebie zauważając w nim bardzo wyjątkowego człowieka i chce pomóc mu odzyskać wiarę w siebie. Opowieść uczy nas jak postrzegać ludzi takimi jakimi są i pokazuje, że warto dawać drugą szansę. Jeśli nie macie jak się odprężyć podczas świątecznych przygotowań zdecydowanie sięgnijcie po tą książkę!

Książkę możecie znaleźć:
ebook: Woblink, Empik, Legimi
papierowe wydanie: Woblink, Empik
audiobook: Woblink

Wydawnictwo: REBIS 

piątek, 16 listopada 2018

Holly Ringland "Wszystkie kwiaty Alice Hart"


Mała Alice szalenie zafascynowana opowieściami ukochanej matki nagle w wyniku tragedii traci dom, psa, rodzinę w wyniku czego przestaje mówić. Pod swoje skrzydła przygarnia ją babcia - June, która zamieszkuje położoną na odludziu Australii farmę, gdzie uprawia piękne australijskie kwiaty, a także przyjmuje pod swój dach zagubione kobiety, które zmagając się z demonami przeszłości szukają nowego życia. Również babcia Alice zmaga się każdego dnia z własnymi demonami. Dziewczynka zaczyna uczyć się języka kwiatów, który pozwala jej nazywać to, czego nie potrafi ubrać w słowa. Powoli dochodzi do siebie żyjąc życiem farmy, czytając ukochane książki i dorasta, czekając aż babcia będzie gotowa opowiedzieć jej historię rodziny. W ostateczności zdradzona, ucieka na pustynię w środkowej Australii próbując życia. Dziewczyna zakochuje się w Dylanie, który okazuje się być niebezpiecznym mężczyzną. Zawraca, by uwolnić się od tego związku, poznać tajemnice swojej rodziny i odzyskać przeszłość.

„Wyobrażała sobie, że biblioteka musi być cichym ogrodem książek, gdzie historie rosną jak kwiaty"

Historia Alice Hart to debiutancka książka Holly Ringland i zdecydowanie mogę powiedzieć, że to bardzo udany debiut. Od pierwszego spojrzenia książka oczarowuje swoją okładką, a na kolejnych kartach możemy znaleźć grafiki i opisy australijskich kwiatów, które przewijają się przez całą powieść. Alice jest dziewczynką bardzo ciekawską i związaną silnymi więziami ze swoją rodziną - matką żyjącą we własnym świecie i rozmawiającą z kwiatami oraz ojcem, który potrafi być bardzo okrutny lub bardzo kochający. Autorka zafascynowała mnie symboliką ukrytą pod każdym z australijskich kwiatów przedstawionym w powieści. Ukazuje nam trudną drogę przez jaką przechodzi Alice w życiu i nawet przez chwilę nie spodziewałam się czym ta podróż może się zakończyć. Książka do lekkich nie należy, jednak ja czytałam ją z przyjemnością i zdecydowanie mogę polecić.

Książkę możecie znaleźć:
ebook: EmpikWoblinkLegimi
wersja papierowa: EmpikWoblink

Wydawnictwo: Marginesy

piątek, 9 listopada 2018

Remigiusz Mróż "Hashtag"


Tesa, pozornie normalna studentka jednego z warszawskich uniwersytetów pewnego dnia otrzymuje tajemniczą wiadomość "Twoja paczka już na ciebie czeka!". Mimo, że jest pewna, iż ani ona ani jej mąż nic nie zamawiali, a już na pewno żadne z nich nie wybrało by dostawy do paczkomatu. Oprócz tego jeśli nie musi to woli nie wychodzić z domu, ciekawość bierze górę i postanawia opuścić bezpieczne cztery ściany by odebrać tajemniczą przesyłkę. Odbiór paczki przez Tesę rozpoczyna spiralę zdarzeń, która całkowicie odmienia życie bohaterki. Tesa na nowo odkrywa swoją przeszłość, a w sieciach społecznościowych przewijają się kolejne publikacje z tajemniczym hashtagiem #apsyda. Można by to wziąć za nowy trend, gdyby nie to, że posty zamieszczane są przez osoby, które od dawna uważane są za zaginione...

"Hashtag" Remigiusza Mroza początkowo bardzo mnie wciągnął, jednakże po pewnym czasie troszkę zaczynałam się gubić. Przeplatające się rozdziały pisane z perspektywy różnych osób sprawiają wrażenie delikatnie chaotycznych. Mimo tego muszę przyznać, że książka mnie wciągnęła, a zakończenie okazało się całkowicie niespodziewane. Dodatkowo w zakończeniu autor wyjaśnia nam dlaczego część rozdziałów ukazana była z perspektywy innego bohatera. Tesa początkowo wydaje się dosyć normalną studentką z nadwagą, aczkolwiek później nie byłam już pewna czy rzeczywiście jest normalna. Książka napisana trochę chaotycznie, jednak gdy dobrnie się do samego końca wszystko staje się jasne. Była to pierwsza książka Remigiusza Mroza, ale zastanowię się zanim sięgnę po kolejną książkę tego autora.

Książkę możecie znależć:
ebook: EmpikWoblinkLegimi
wersja papierowa: EmpikWoblinkŚwiat książki
audiobook: Woblink

Wydawnictwo: Czwarta Strona 

piątek, 2 listopada 2018

Jodi Picoult "Tam gdzie ty"


Głównymi jej bohaterami są Zoe i Max, małżeństwo, które od wielu lat stara się o potomka. Niestety los stawia na ich drodze przeszkody i ostatecznie kolejna dobrze zapowiadająca się ciąża kończy się dramatem. Ostatecznie Zoe i Max postanawiają się rozwieść i poszukać szczęścia oddzielnie. Max popada w alkoholizm. Przy jednym ze swoich "wypadów" przeżywa groźny wypadek, który daje mu do myślenia i Max postanawia zwrócić się ku Bogu. Zoe natomiast przypadkowo odkrywa swoją drugą naturę i bierze ślub z Vanessą. Życie jednak jest pełne niespodzianek i wszyscy razem spotykają się w sali sądu....

Książka ta porusza szereg wciąż szokujących dzisiejsze społeczeństwo spraw. Znajdziemy tu in vitro, homoseksualizm i adopcję dziecka przez homoseksualistów, a także kontrowersyjne podejście ludzi religijnych do powyższych wątków. Autorka pokazuje nam walkę bohaterów o największe pragnienia  oraz przekonania. Książka ukazuje trudne moralnie wybory, których nie da się jednoznacznie pogrupować na dobre i złe. Autorka nie staje po żadnej ze stron, zostawia osądy czytelnikowi, by to on zadecydował po której stronie się opowiada. Jednakże były w tej książce momenty, gdzie już zaczynałam się opowiadać, po którejś stronie, gdy ta posunęła się do jakichś okropnych zagrań przez co zmieniałam zdanie. Nie jest to lektura lekka i wesoła, jednak uważam, że warto ją przeczytać. Podczas czytania budziły się we mnie różne skrajne emocje, aczkolwiek zakończenie mimo wszystko mnie całkowicie zaskoczyło. Wcześniej nie miałam jeszcze okazji sięgnąć po książkę Jodi Picoult, ale po tej lekturze jestem pewna, że nie będzie to ostatnia książka jej autorstwa, którą przeczytam.

Książkę możecie znależć:
e-book: WoblinkLegimi
wersja papierowa: WoblinkEmpik

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

wtorek, 30 października 2018

Zaczynamy...

Witam wszystkich serdecznie :)

Zacząć zapewne wypada od wyjaśnienia dlaczego "Kundelkowe czytanie", otóż moją pasją jest czytanie książek. Pochłaniam je w ogromnych ilościach i w każdej wolnej chwili. Postanowiłam, więc podzielić się z Wami moimi opiniami na temat przeczytanych przeze mnie książek, by nie odchodziły one w zapomnienie. Mam również nadzieję, że może uda mi się kogoś zarazić swoją pasją do czytania.

Osobiście uważam, że czytanie książek przede wszystkim pozwala człowiekowi uciec od szarej rzeczywistości i przenieść się do świata, który znajdujemy w książce. Zapomnieć na chwile o codziennych problemach, a także potrafi poprawić nam humor, wzbudzić w nas strach czy wzruszyć. Książka, mimo szybkiego rozwoju technologii wciąż jest największym źródłem wiedzy i pomaga rozwijać wyobraźnię. Po co sięgać po gotowy obraz pokazywany w filmie skoro możemy sami ułożyć ten obraz w swojej głowie? Nie ważne czy wertujemy kartki, przerzucamy strony w telefonie, czy czytniku każda książka potrafi nam dostarczyć morze przyjemności, pozwoli zwiedzić nieznane kraje i przeżyć niezapomniane przygody.

Dlaczego Kundelkowe? No cóż, zazwyczaj do czytania używam czytnika Kindle Paperwhite III, do którego na początku podchodziłam z lekką dozą nieśmiałości, jednak w ostateczności zakochaliśmy się w sobie na zabój! Zapewne nie tylko ja zazwyczaj stykam się z problemem, że gdy chcę wysłać wiadomość z telefonu i mój słownik zamiast napisać "Kindle" zawsze zmienia go na "kundel". Koniec końców z siostrą zaczęłyśmy używać takiego właśnie określenia na nasze czytniki i stąd też nazwa bloga :).

Zapraszam do wspólnej podróży po świecie książek :)