piątek, 15 lutego 2019
Sandie Jones "Rywalka"
Emily poznając Adama jest nim zachwycona. Powoli ich znajomość przeradza się w coś poważniejszego i Adam postanawia przedstawić Emily swojej ukochanej matce. Matka Adama - Pammie sprawia wrażenie straszliwie zaborczej rodzicielki zakochanej w swym synu. Pammie zaczyna wkraczać w każdy zakątek ich wspólnego życia: psuje szczęśliwe i romantyczne chwile, gdy para postanawia zamieszkać ze sobą Pammie pod pretekstem śmiertelnej choroby wprowadza się do nich. Życie Emily z dnia na dzień zmienia się w coraz większy koszmar. Próbuje porozmawiać o tym z Adamem, lecz ten zawsze staje po stronie swojej matki. Im mniej dni do ich ślubu tym bardziej się od siebie oddalają. Pewnego dnia Emily odkrywa, że poprzednia narzeczona Adama zmarła w tajemniczych okolicznościach, a jej ciało znalazła Pammie. Emily uświadamia sobie, że prawdopodobnie jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie... Tylko kto właściwie jest dla Emily zagrożeniem?
Matka Adama to zdecydowanie koszmarna teściowa, czy może takie wrażenie chce sprawiać? Mimo, wszystkich przeciwności i ciągłych niesnasek Emily w zaparte organizuje ślub z Adamem. Ta książka wzbudziła we mnie mnóstwo emocji i czytałam ją z ogromną chęcią do ostatniej strony. Pochłonęłam ją w bardzo szybkim tempie, w zniecierpliwieniu i z lekkim napięciu czekałam na zakończenie, które totalnie mnie zaskoczyło. Książka bardzo lekka i przyjemna, doskonała na jesienne wieczory. Doskonały thriller trzymający w napięciu, w którym teściowa z piekła rodem potrafi tak uprzykrzyć życie, że bohaterka sama już nie wie czy to wszystko dzieje się naprawdę czy tylko w jej głowie, ponieważ nikt inny nie dostrzega tego co ona.
Książkę znajdziecie:
ebook: Woblink
wersja papierowa: Empik, Woblink
Wydawnictwo: Otwarte
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz